FANDOM


 TO NIE JEST 
 KRESKÓWKA 
 DLA DZIECI 
Ten artykuł może zawierać treści nieodpowiednie dla dzieci.


Teenage Mutant Ninja Turtles #7
All is Revealed

Streszczenie Edytuj

Gdy sytuacja na polu bitwy stała się krytyczna, niespodziewanie żółwie, Honeycutt oraz dwoje Triceratonów zostają przeteleportowani z powrotem do TCRI, wprost pomiędzy Utromów. Okazuje się jednak, iż przypominający mózgi kosmici nie mają złych zamiarów, o co początkowo podejrzewali ich mutanci.

Bohaterowie Edytuj

Fabuła Edytuj

Tmnt-ico-comic
Poniżej znajdują się SPOILERY! Kliknij, aby rozwinąć.
Czytasz na własne ryzyko!
Przed budynkiem TCRI ponownie jest nagrywany reportaż. Prezenter wyjaśnia sytuację - trzy dni wcześniej z dachu budowli w niebo wystrzelił wielki, jasny promień. Pracownicy wciąż nie powiedzieli nikomu ani słowa na temat tego zdarzenia. Jego opowieść przerywa powrót tajemniczego, iskrzącego słupa światła, znajdującego się dokładnie w tym samym miejscu co poprzednim razem. Gdy się to dzieje, do akcji wkracza amerykańskie wojsko - zmusza media do odsunięcia się pod groźbą ostrzału, a następnie szturmujące budynek.

Tymczasem, wewnątrz budynku, Honeycutt, żółwie i trzech Triceratonów pojawiają się na platformie kreatora teleportów Utromów. Uzbrojone roboty są zaskoczone, iż sprowadziły także Saurian. Nie są zadowolone, że mutanci trafili akurat na planetę tych kosmitów, aczkolwiek z dwojga złego lepiej tam, niż w pustą przestrzeń kosmiczną.

Przeteleportowana grupa powoli orientuje się, iż ich otoczenie się zmieniło. Utromy starają się uspokoić Triceratonów, przeprosić ich oraz odesłać do domu, gdy tylko będzie to możliwe, jednak ci zrozumieli, że skoro tam są, to znaczy że przyodziani w mechaniczne ciała kosmici mają Transmat. Wobec tego postanawiają go odebrać, więc atakują Utromów.

W trakcie walki żółwie sprzymierzają się z atakowanymi, aby pokonać rozszalałych Triceratonów. Choć niechętne, Utromy używają swoich blasterów, aby unieszkodliwić przeciwników. Po zakończeniu bitwy kosmici o mechanicznych ciałach informują mutantów, iż nie zamierzają i nigdy nie zamierzali zrobić im niczego złego. Zwracają się przy tym do Leonardo po imieniu, co nieco go dziwi. Okazuje się, że wiedzą o nich więcej, niż żółwie sądzą, a to wszystko dzięki komuś, kogo właśnie postanowili do nich przyprowadzić - Splinterowi.

Na zewnątrz wojsko otoczyło już budynek TCRI, nie pozwalając się do niego zbliżyć nikomu z zewnątrz. April postanawia spytać jednego z żołnierzy, co się dzieje. Początkowo ten nie chce niczego mówić, aczkolwiek kobieta nalega, twierdząc, że jej przyjaciel poszedł tam poprzedniego dnia by spróbować zdobyć posadę i od tamtego czasu o nim nie słyszała. Mężczyzna oddala się z nią wtedy od tłumu, po czym wyjaśnia, iż nie zna większości szczegółów, ale wojsko podejrzewa, że wewnątrz budynku jest jakaś organizacja terrorystyczna. Ta informacja niezbyt pomogła O'Neil, która, nie mogąc dowiedzieć się niczego więcej, wróciła do domu licząc, iż podczas jej nieobecności żółwie wróciły.

Tymczasem wewnątrz TCRI Splinter wyjaśnia swoim synom, w jaki sposób tam trafił (opisane w TMNT #3). Po tym, kiedy podczas próby ucieczki z laboratorium napotkał Utromów, szczur znów osłabł i upadł, co zmartwiło kosmitów. Umieścili go wtedy w specjalnej, szklanej tubie, aby tam obserwować go oraz się nim zaopiekować. To właśnie w niej zastali go żółwi bracia i mylnie odebrali ją jako coś złego. Utromy chciały to wyjaśnić, jednak mutanci nie dali im szansy. W rezultacie żółwie uszkodziły Transmat, przez co zostały nienaumyślnie przeniesione w kosmos.

Dla młodzieńców to jednak nie dość wyjaśnień. Chcą wiedzieć, kim w ogóle są tajemniczy kosmici, na co jeden z nich bezzwłocznie udziela im odpowiedzi.

Utromy zostały zesłane na Ziemię niecałe dwadzieścia lat wcześniej w celu badania tamtejszych form życia. Ich statek jednak rozbił się przy lądowaniu, co poskutkowało stratami w załodze, a także zniszczeniem maszyny umożliwiającej kontakt z ich planetą. Kosmici wmieszali się między ludzi dzięki egzoszkieletom pokrytym sztuczną skórą. Z czasem zarobili na tyle, by zakupić jeden z nowojorskich budynków i zaadaptować go do swoich potrzeb.

Mutanci poznają także genezę swojej transformacji. Okazuje się, iż spowodował ją wypadek - podczas przenosin do nowej bazy z jednego z aut Utromów, starającego się wyminąć ślepego mężczyznę, który wyszedł znienacka na jezdnię, wypadł kanister z mutagenem. Po tym, jak miejsce nieco się wyludniło, kosmici wrócili go poszukać, jednak niczego nie znaleźli. Prawdopodobnie nigdy nie dowiedzieliby się, co się z nim stało, gdyby nie rozmowa ze Splinterem.

Ziemianie dowiadują się jeszcze jednej rzeczy - ich teleportacja kosmiczna ściągnęła na budynek uwagę ludzi, przez co TCRI jest teraz oblężone przez amerykańskie siły wojskowe. Na szczęście jednak mają sposób, by stamtąd uciec - teleporter Utromów może przenieść ich w dowolne miejsce. Problem w tym, iż panel uległ uszkodzeniu podczas walki z Triceratonami, do jego naprawy potrzeba jeszcze trochę czasu, a żołnierze już wdzierają się do budynku. Choć kosmici posłali tam swoje maszyny do obrony, te z pewnością nie przytrzymują ich długo.

Dzięki pomocy Honeycutta Utromy zdążają z naprawą w samą porę. Jeden z nich nakazuje wszystkim wejść na platformę teleportera, jednak żółwie mają pewne obiekcje, mieli bowiem zostać wysłani jako pierwsi, a potem dopiero kosmici. Aczkolwiek są zmuszeni się dostosować, wojsko jest już niemal na miejscu. Przekonani, iż znowu wylądują w kosmosie, młodzi mutanci i ich opiekun wkraczają na platformę.

April jest w trakcie oglądania wiadomości, w który ponownie mówią o TCRI i tamtejszych dziwnych zdarzeniach. Wtem słyszy huk z łazienki, a gdy idzie sprawdzić, co się dzieje, wewnątrz wanny znajduje zmutowane żółwie oraz szczura zaplątanych w zerwaną zasłonę prysznicową.

Koniec spoilera. Kliknij, aby zwinąć.


Linki zewnętrzne Edytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.