FANDOM


 TO NIE JEST 
 KRESKÓWKA 
 DLA DZIECI 
Ten artykuł może zawierać treści nieodpowiednie dla dzieci.


Teenage Mutant Ninja Turtles #5
Teaming Up with Fugitoid


StreszczenieEdytuj

Żółwie pomagają Honeycutowi się obronić i wspólnie z nim uciekają. Dopiero wtedy orientują się, iż nie są na swojej planecie. Nim jednak zdołali się dowiedzieć na ten temat czegoś więcej od cyborga, ten został przejęty przez wroga. W związku z tym młodzi mutanci ponownie ruszyli go ocalić.

PostacieEdytuj

FabułaEdytuj

Tmnt-ico-comic
Poniżej znajdują się SPOILERY! Kliknij, aby rozwinąć.
Czytasz na własne ryzyko!
Walka z niedoszłymi porywaczami cyborga staje się dla żółwi coraz cięższa - przybywają kolejni wrogowie, alejka zaś, w której się znaleźli, to ślepa uliczka. Honeycutowi udaje się jednak znaleźć cienką, drewnianą ściankę i ją przebić. Ucieka tamtędy wraz z mutantami. Ścigani przez przeciwników, wbiegają na dach jakiegoś budynku, z którego są zmuszeni zeskoczyć do śmieciarki, aby się ratować.

Podczas przejażdżki śmieciarką, żółwie spostrzegają na ulicach kosmitów. Dopiero wtedy orientują się, iż nie są już więcej w Nowym Jorku, co mocno ich przestraszyło.

Honeycut zauważa opuszczony, nieco już zawalony budynek wielopiętrowy, w którym tymczasowo mogliby się ukryć. Zabiera ich tam zatem. Wewnątrz panuje duży bałagan. Jeden z żółwi proponuje wyjście na dach i namierzenie swojego położenia, aczkolwiek gdy to robią, okazuje się, iż to miejsce nie wygląda nawet jak Ziemia, a co dopiero Nowy Jork.

Okazuje się, iż Honeycut nigdy nawet nie słyszał o czymś takim jak Ziemia. Aktualnie grupa znajduje się na planecie nazywanej d'Hoonib.

Po finalnym przedstawieniu się, mutanci wyjaśniają naukowcowi, w jaki sposób się tam znaleźli. Mężczyzna zdaje się rozumieć, czym jest portal, który ich tam przeniósł. Co więcej, pracował niedawno nad jednym takim urządzeniem. Żółwie natychmiast chcą, by wysłał je za jego pomocą do domu, aczkolwiek to nie takie proste - z powodu całej historii z połączeniem się z androidem, Honeycut nie ma jak powrócić do swojego laboratorium.

Podczas przemierzania krętych zaułków, żółwie i android natrafiają na pewien bar. Stwierdzając, iż miejsce to wygląda obiecująco, postanawiają się tam udać.

W tym czasie Blanque i Mozar w swoich bazach rozmawiają z żołnierzami. Pierwszy z nich daje swoim naganę za zgubienie Fugitoida, drugi zaś otrzymuje informację, iż jeden z jego ludzi widział cel, zatem posyła tam podwładnych.

Wewnątrz zatłoczonego baru żółwie postanawiają poszukać kogoś, kto mógłby udzielić im jakichś użytecznych informacji. Nie zdążają jednak nawet zacząć - do pomieszczenia wchodzą agenci Federacji, a zauważając ich zaczynają strzelać. Mutanci podbierają broń kosmitom i dołączają do strzelaniny, która szybko zostaje przerwana przez pojawienie się Triceratonów. Udaje im się porwać Honeycuta oraz z nim uciec.

Czwórka ziemskich istot wyrusza w pogoń za statkiem wroga za pomocą skradzionego latającego auta. Po drodze napotykają triceratońskich strzelców unoszących się dzięki specjalnym strojom. Mimo prób walki, pojazd mutantów zostaje uszkodzony, a oni sami spadają w dół, wprost w korony drzew poniższego lasu.

Po upadku żaden z żółwi nie jest ranny, jednak stracenie tropu Honeycuta, a wraz z nim swojej szansy na powrót do domu, zaczęła siać postrach w ich szeregach. Wtem jednak dostrzegają przelatujące nad nimi statki Federacji, prawdopodobnie ścigającej Triceratonów, więc czym prędzej zmierzają w kierunku, które te obrały.

Dotarłszy na odsłoniętą polanę, są świadkiem walki pomiędzy dwoma powyższymi ugrupowaniami - Federacja zestrzeliła triceratoński statek, zmuszając teraz kosmitów do obrony. Mutanci zaś wykorzystują okazję, by odnaleźć androida. Dostają się do bunkra, aby go przeszukać, aczkolwiek okazuje się on w rzeczywistości kolejnym triceratońskim statkiem, który kosmici po niedługim czasie uruchamiają i wykorzystują do ucieczki.

Honeycut zostaje zaprowadzony do centrum sterowania pojazdem, gdzie Mozar wyjaśnia mu, iż dowiedział się wszystkiego na temat jego zmiany ciała oraz broni, nad którą pracuje, a teraz chce, aby stworzył ją dla Republiki Triceratońskiej. Zanim cyborg zdołał udzielić ostatecznej odpowiedzi, na horyzoncie dostrzega bazę kosmitów - imponującą mobilną górę.

Tymczasem znajdujące się w odmiennej części statku żółwie po raz pierwszy doświadczają braku grawitacji. Początkowo nie jest to problem, jednak potem zauważają, iż, prócz grawitacji, zaczyna zanikać także tlen.

Koniec spoilera. Kliknij, aby zwinąć.


CiekawostkiEdytuj

  • Drugi druk zawierał dodatkowo osiem stron historii "Ghouls Night Out" autorstwa Erica Talbota.


Linki ZewnętrzneEdytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.