FANDOM


 TO NIE JEST 
 KRESKÓWKA 
 DLA DZIECI 
Ten artykuł może zawierać treści nieodpowiednie dla dzieci.
Teenage Mutant Ninja Turtles #11
True Stories

Streszczenie Edytuj

Z powodu tego, iż dotychczasowy dom April oraz żółwi spłonął, drużyna przeprowadziła się do posiadłości dziadków Casey'ego w Northampton. Wiejskie życie nie jest jednak tak przyjemne, jak być powinno - O'Neil dręczą koszmary, Leonardo wciąż nie może wrócić do dawnej sprawności, zaś Raphael zaczął zachowywać się dziwnie. Całą tę ponurą atmosferę wieńczy zaś wypadek mający miejsce około dwa tygodnie po przybyciu tam - pod April pęka lód na jeziorze, przez co ta omal się nie topi.

Bohaterowie Edytuj

Fabuła Edytuj

Tmnt-ico-comic
Poniżej znajdują się SPOILERY! Kliknij, aby rozwinąć.
Czytasz na własne ryzyko!
April budzi ze snu koszmar, w którym widzi potwora podobnego do Shreddera demolującego wraz z kilkoma innymi monstrami jej pokój i chcącego ją zaatakować. Przestraszona snem kobieta postanawia nie kłaść się już z powrotem. Zawija się więc w kołdrę, po czym siada na fotelu, biorąc po drodze swój pamiętnik. Zwierza mu się z tego, iż przez te dwa tygodnie, odkąd są na farmie, ciągle dręczą ją złe sny.

Ostatni raz, gdy spała normalnie, zdarzył się podczas drogi na farmę. Wtedy obudził ją Casey - chciał pokazać jej przedmieścia Northampton. Nie zainteresowały jej one szczególnie, aczkolwiek sam dom babci mężczyzny wydał jej się bardziej ciekawy - zbudowany w starym, nowoangielskim stylu, wygląda jak żywcem wyjęty z pocztówki, nie licząc jego stanu. Budynek wymagał dość licznych napraw.

W późniejszych wpisach do pamiętnika O'Neil opisuje, jak mają się żółwie. Leonardo spędza większość czasu w lesie. Wciąż nie trzyma się dobrze ani fizycznie, ani psychicznie. Nie może znieść, iż nie jest w pełni sił, dlatego spędza wiele czasu na samotnym treningu wśród drzew. W trakcie jednego z nich zauważa jelenia i postanawia zestrzelić go z łuku, aczkolwiek podczas pościgu zwierzę taranuje go, a następnie odrzuca porożem i ucieka, zostawiając podłamanego żółwia samego na środku zaśnieżonej polany.

Tekst z kolejnych dwóch kartek jest poświęcony w głównej mierze Donatellu. Mutant wydaje się trzymać całkiem dobrze, choć się przepracowuje - cały czas spędza przy naprawianiu i konstruowaniu maszyn. Reperuje także różne rzeczy w domu, takie jak chociażby bieżąca woda w wannie. Pewnego dnia zaś znajduje na strychu maszynę do pisania. Od tamtej pory poświęca wiele godzin na pisanie na niej czegoś, aczkolwiek April nie ma pojęcia, czego konkretnie. Liczne zmięte kartki ciągle lądują w koszu.

Kolejne strony zajmują się głównie Raphaelem. Jego zachowanie nieco przeraża kobietę. Żółw przechodzi z agresji w załamanie w mgnieniu oka, co widać chociażby podczas sytuacji, gdy w trakcie treningu go poniosło i zniszczył ścianę stodoły oraz kilka mebli wewnątrz niej. Poza tym bardzo mało śpi oraz wymyka się dokądś w nocy. April podejrzewa, iż może robić wtedy patrole, aczkolwiek nie ma co do tego pewności. Woli na wszelki wypadek trzymać się na dystans od nieprzewidywalnego, wybuchowego mutanta.

W dalszym wpisie kobieta poświęca nieco czasu Casey'emu. Uważa, że ten ma naprawdę dziwny charakter. Porównuje go do dziesięciolatka z przebłyskami dorosłości, aczkolwiek część dziecięca jej zdaniem budzi się w nim zbyt często. Mężczyzna spędza większość czasu na ćwiczeniach z Raphaelem lub "robiąc projekty", których wynikiem zwykle nie jest nic dobrego - przykładowo jak w wypadku jeepa, którym zajmowali się wraz z Donem. Samochód w pewnym momencie odpalił, a siedzący w środku żółw nie potrafił go opanować, przez co wóz staranował wiatrak, a następnie skończył w rowie.

Pewnego dnia, podczas spaceru, pod April załamuje się lód. Kobieta wpada do zimnej wody i omal się nie topi, jednak, na jej szczęście, będący w pobliżu Leonardo zdołał ją zobaczyć oraz wyciągnąć ze zbiornika. Następnie zaniósł ją nieprzytomną do domu, gdzie wszyscy razem się nią zajęli.

Po tym wydarzeniu Splinter postanowił, iż najwyższa pora wziąć się w garść. Wrócił do organizacji treningów dla swoich synów, aby odbudować ducha drużyny. W jego trakcie pewnego dnia dochodzi do rozmowy na temat O'Neil. Mutanci zauważają, że ta zaprzepaściła swoje dotychczasowe życie, aby im pomagać, za co należy jej się wiele wdzięczności z ich strony. Aby choć trochę ją okazać, następnego ranka fundują jej radosne powitanie kwiatami oraz śniadaniem do łóżka.

Koniec spoilera. Kliknij, aby zwinąć.


Linki zewnętrzne Edytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.