FANDOM


 TO NIE JEST 
 KRESKÓWKA 
 DLA DZIECI 
Ten artykuł może zawierać treści nieodpowiednie dla dzieci.

Hamato Splinter - zmutowany szczur zamieszkujący nowojorskie kanały, a także mistrz żółwich wojowników ninja w serii oryginalnych komiksów.

Wygląd Edytuj

Splinter to wiekowy, mierzący pięć stóp (około 153 centymetry) zmutowany szczur w całości pokryty ciemnobrązowym futrem. Ma przydługie pazury na czteropalczastych łapach przednich oraz trójpalczastych tylnych. Jego nos i wąsy są czarne. Mutant nosi brązowe kimono z nieco ciemniejszym pasem.

Osobowość Edytuj

Szczur jest cierpliwym, bardzo pamiętliwym bohaterem. Nie brak mu samozaparcia, nie zrezygnował z postawionego sobie celu przez dziesiątki lat. W przeciwieństwie do swoich żółwich uczniów, mężczyzna nie odczuwa potrzeby zabijania, a wręcz przeciwnie - unika odbierania przeciwnikowi życia jak tylko się da. Nie lubi marnować na walkę więcej energii, niż to konieczne. Jako rodzic daje synom dużo swobody, ingeruje w ich poczynania dopiero, gdy ci nie potrafią samodzielnie dojść do porozumienia lub obierają drogę wiodącą do autodestrukcji.

Przeszłość Edytuj

Przed mutacją Splinter był domowym zwierzątkiem należącym do wojownika ninja zwanego Hamato Yoshi. Fascynowała go dyscyplina, w której doskonalił się jego właściciel. Mógł obserwować jego treningi do woli, gdyż klatka, którą zamieszkiwał, została ustawiona w dojo. Z czasem, poprzez obserwację i próby powtarzania, szczur także zdołał opanować sztukę ninjutsu.

Po tym, jak Yoshi okrył się hańbą z powodu zamordowania swojego rywala, Splinter przeprowadził się wraz z nim i Tang Shen do Nowego Jorku. Żył tam z nimi spokojnie aż do dnia, gdy właściciel gryzonia i jego ukochana zginęli z ręki Shreddera. Podczas walki dwóch mężczyzn klatka szczura została zniszczona. Splinter zyskał wolność, ale stracił ukochanego pana.

Zwierzak szwendał się po ulicach, zwiedzając śmietniki i żywiąc się odpadkami. Jego życie uległo kolejnej zmianie w dniu, w którym był świadkiem pewnego zajścia - niewidomy omal nie został potrącony przez ciężarówkę. Osobnik został jednak ocalony, a z wymijającego go gwałtownie pojazdu wypadł dziwny, metalowy zbiornik. Odbił się on kilkukrotnie od asfaltu i wytrącił przypadkowemu chłopcu terrarium z czterema żółwikami, a następnie wraz ze zwierzakami spadł do kanałów przez otwartą studzienkę i się otworzył. Młode gady przeżyły dzięki zwiędłym liściom usytuowanym na dnie wlotu do kanałów, aczkolwiek zostały oblane tajemniczym, świecącym zielonym płynem.

Splinter prędko zszedł na dół i pozbierał żółwie do kubka po kawie, a następnie zabrał je do swojej nory i wyczyścił z dziwnej substancji, samemu się jednak przy tym nią brudząc. Następnego ranka spostrzegł, iż młode gady są dwukrotnie większe niż poprzedniego dnia, a on sam stał się inteligentniejszy i również nieco urósł, choć nie o tyle co jego nowi towarzysze.

W ciągu roku nie odstępujące Splintera na krok żółwie urosły do swoich maksymalnych rozmiarów. Wydały mu się one nadzwyczaj inteligentne, aczkolwiek nawet mimo to nie spodziewał się ich dalszych kroków w rozwoju - gady zaczęły stawać na dwóch nogach, naśladować jego ruchy, a ostatecznie nawet mówić. Wtedy to szczur podjął decyzję, że nauczy stworzenia sztuk walki, aby pewnego dnia zemściły się w jego imieniu na Shredderze. Sam już bowiem był za stary, by móc zagrozić temu wybitnie uzdolnionemu wojownikowi.

Ciekawostki Edytuj

  • C.R.A.P. wziął go początkowo za psa.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.