FANDOM


 TO NIE JEST 
 KRESKÓWKA 
 DLA DZIECI 
Ten artykuł może zawierać treści nieodpowiednie dla dzieci.
Donatello Micro-series: Kirby and the Warp Crystal

Streszczenie Edytuj

Chcąc naprawić ogrzewanie wody w domu April, Donatello trafia na dziwacznego stwora. Podążając za nim trafia na Kirby'ego, znajomego O'Neil. Mężczyzna ten dysponuje ciekawym wynalazkiem, który sprawia, iż wszystko, co nim narysuje, staje się prawdziwe. Znika jednak po minucie od stworzenia, a dotychczas jedynym wyjątkiem jest portal. Żółw postanawia sprawdzić, co jest po drugiej stronie. W efekcie wraz z Kirbym ląduje w innym wymiarze, w którym znajdują się wszystkie rysowane przez mężczyznę potwory.

Bohaterowie Edytuj

Fabuła Edytuj

Tmnt-ico-comic
Poniżej znajdują się SPOILERY! Kliknij, aby rozwinąć.
Czytasz na własne ryzyko!
Raphael narzeka na zepsute ogrzewanie wody, przez które nie może wziąć ciepłego prysznica, i niezbyt grzecznie proponuje Donatellu naprawienie tego. Początkowo wynalazca nie chce się zgodzić, gdyż nie jest żadnym hydraulikiem, jednak gdy do prośby znacznie milej dołącza się April, to zmienia zdanie i niechętnie idzie sprawdzić, o co chodzi. Na odchodnym O'Neil przypomina mu jeszcze, aby uważał na jej współlokatora, Kirby'ego. Prawdopodobnie nie ma go w domu, jak zwykle, jednak przezorny zawsze ubezpieczony.

Podczas szukania ogrzewacza wody, Donatello trafia na dziwacznego potwora przypominającego nietoperza. Ten nie atakuje go, a ucieka i znika w ślepej uliczce, co bardzo dziwi mutanta. Szukając jakiegoś wyjaśnienia znajduje pomieszczenie, w którym pali się światło. Gdy zagląda do środka, widzi rysującego coś przy biurku mężczyznę. Zgaduje, iż to właśnie jest Kirby.

Niespodziewanie z kartki, po której tenże osobnik mazał, wyrywa się mały, kolorowy, latający stworek. Rusza on w stronę drzwi, czym nieco przestrasza mutanta, który nieumyślnie ujawnia obserwowanemu swoją obecność.

Początkowo mężczyzna jest przestraszony. Sądzi, że żółw to kosmita, który przyszedł do niego po swój kryształ, aczkolwiek Don szybko wyjaśnia, iż nie jest ani kosmitą, ani wrogiem, a jedynie jest zafascynowany jego dziełami. Kirby objaśnia, że to nie do końca jego. Owszem, potrafi rysować, ale stwory ożywia specjalny kryształ przypięty do jego ołówka. Znalazł go jakiś czas wcześniej pośród węgla i przez kompletny przypadek odkrył jego magiczne właściwości.

Kirby pozwala Donatellu wypróbować tę sztuczkę. Mutant narysował więc patyczkowatego ludzika, a po ukończeniu pracy szkic podniósł się z kartki i zaczął wić w powietrzu, a po chwili zniknął.

Mężczyzna wyjaśnia, iż odkąd znalazł kamień, szkicuje różne postacie i potwory, a następnie stają się one trójwymiarowe. Co ciekawe, niemal wszystko, co stworzył, zniknęło po minucie. Jedyny wyjątek to portal, który narysował kilka tygodni wcześniej i ukrył za różnymi gratami.

Mężczyzna odsłania owy teleport, aby pokazać go żółwiowi. Donatello postanawia zobaczyć, co znajduje się po drugiej stronie. Po chwili dołącza do niego też Kirby ze szkicownikiem i ołówkiem zaopatrzonym w kryształ. Za przejściem jest bowiem dziwaczny świat, w którym dwójka odnajduje stwory rysowane przez mężczyznę. Prawdopodobnie to właśnie tutaj trafiają one po zniknięciu z Ziemi.

Podążając za jednym z dziwolągów, odwiedzający trafiają na pole bitwy, gdzie kilkoro ludzkich bohaterów mierzy się z potworami. Wrogo nastawione jednostki szybko zauważają przybycie kogoś nowego i ich także atakują. Podczas gdy żółw broni człowieka, ten postanawia czegoś spróbować. Rysuje więc broń nakładaną na rękę dla mutanta, a kiedy się ona pojawia, wyjaśnia mu jej działanie - jeśli trafi wiązką z niej w któregoś stwora, ta odwróci działającą na niego grawitację.

Dzięki wynalazkowi walka staje się prostsza, lecz tylko na chwilę, gdyż maszyna szybko się psuje. Wtedy Kirby rysuje dla nich sporego mecha, który łapami zgarnia stwory do swojej stalowej paszczy i je tam zamyka. Niestety jednak miejsce kończy się szybciej, niż się tego spodziewano, a potworów atakujących mieszkańców tego wymiaru wciąż jest wiele.

Podczas gdy Donatello stara się pokonać jeszcze kilka stworów za pomocą swojego kija, Kirby wpada na jeszcze jeden pomysł - wszystkim potworom, które jeszcze zostały, dorysowuje w szkicowniku kajdany. Udaje się to, już po chwili stwory są spętane i unieruchomione.

Po przyjęciu podziękowań od mieszkańców dwójka odwiedzających wraca do portalu. Okazuje się, że ten zaczął się zamykać, więc muszą szybko przez niego przeskoczyć. Kirby puszcza Dona przodem, jednak gdy żółw przedostaje się na drugą stronę, przejście zamyka się zaraz za nim, więżąc mężczyznę w stworzonym przez siebie świecie.

Zauważając to, Donatello jest podłamany. Koło swojej broni znajduje papierowy samolocik, który zdążył wysłać mu Kirby. Żółw zabiera go i wraca na górę. Po drodze spotyka Raphaela, który wciąż ma pretensje o wodę, jednak zbywa go wściekłym spojrzeniem. Dotarłszy do swojego pokoju, siada z karteczką na meblu przy oknie. Po rozwinięciu samolociku na kartce widzi rysunek siebie z pierwszą z broni oraz pocieszający cytat wraz z podpisem mężczyzny.

Koniec spoilera. Kliknij, aby zwinąć.


Linki zewnętrzne Edytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.